poniedziałek, 26 marca 2012

Gdzie motyle zimują

W ostatnią sobotę tegorocznej zimy, na wsi w okolicach Olkusza po raz pierwszy zobaczyłem latającego cytrynka. Nie było w tym nic dziwnego, bo temperatura przekraczała w tym dniu 20ºC a cytrynek to nasz najwcześniej budzący się po zimie motyl. Nieco zdziwiłem się, gdy następnego dnia zobaczyłem latającą nad łąką rzadką rusałkę wierzbowca, myślałem, że te motyle budzą się nieco później. Właściwie motyle nie budzą się, gdyż wcale nie śpią, tylko zapadają w diapauzę, czyli spowolnienie funkcji życiowych (np. Wikipedia), nie będę jednak dalej komplikował.

W JAKIM STADIUM
Nagłe obudzenie się cytrynków i rusałek było spowodowane gwałtownym ociepleniem, które na tym obszarze przekroczyło 20ºC w ciągu kilku dni. Cytrynek najwcześniej ożywa po zimowym letargu, gdyż zimuje zagrzebany w zeschniętych liściach, które szybko ogrzewają się w promieniach przedwiosennego słońca. Od takiego sposobu zimowania motyl jest nazywany po polsku latolistkiem cytrynkiem (Gonepteryx rhamni). Rusałki zimują w jaskiniach i innych zakamarkach skalnych, pawiki i pokrzywniki bardzo często w ludzkich domach, na strychach i w piwnicach. Taki sposób zimowania powoduje, że rusałki nieco później odbierają sygnały nadchodzącej wiosny, ale i tak są jednymi z najwcześniej budzących się motyli. Dzieje się tak dlatego, że cytrynki i rusałki spędzają zimę w postaci imago (owada dorosłego) i po przebudzeniu są od razu gotowe do lotu. Wiele innych motyli zimuje w innych stadiach rozwoju i są widoczne dopiero później. Motyle odbywają tzw. przeobrażenie zupełne, tzn. po w wykluciu z jaja larwa żeruje a następnie zmienia się w poczwarkę, z której wylatuje postać imago, odbywająca tzw. lot i nieprzypominająca larwy. Oprócz imago, motyle najczęściej spędzają zimę w postaci poczwarki, tak zimuje m.in. pospolity paź królowej (Papilio machaon), bielinek kapustnik (Pieris brassicae) i podobne do kolibrów zawisaki. W przypadku zimującej poczwarki również istnieją różne strategie, zawisaki na przykład tkwią zagrzebane w ziemi a paź królowej po prostu przytwierdza się do stabilnej, pionowej powierzchni. Słynny, choć niezwykle rzadki niepylak apollo (Parnassius apollo), podobnie jak mieniaki zimuje w postaci larwy. Liczne gatunki przeplatek i dostojek zimują w postaci larw tworzących wspólne oprzędy chroniące je przed czynnikami atmosferycznymi. Nieliczne motyle zimują w postaci jaja. (Moucha i Vlastimil, 1972).

Stadia rozwojowe motyla na przykładzie rusałki pawika.
A: larwa pokolenia zimującego żerująca na pokrzywie, fot. wykonana w sierpniu.
B: poczwarka. C: Imago pokolenia zimującego, fot. wykonana we wrześniu.
Fot. B: Wikipedia, pozostałe fot. autora.

MOJE PRÓBY PRZEZIMOWANIA MOTYLI
Kiedyś, w minionym ustroju, pojechałem w sierpniu na kolonie na Morawy, do istniejącej wtedy Czechosłowacji. Jedną z niewielu rzeczy, jakie zainteresowały mnie w czasie tego wyjazdu była gąsienica pazia królowej przemieszczająca się nerwowo po werandzie domku w pierwszym dniu mojego pobytu. Dwa dni później obserwowałem liniejącą larwę a później poczwarkę przytwierdzoną jedwabną nicią do pionowej deski. Po 18 dniach zabrałem poczwarkę do domu i czekałem na wylot motyla wiosną. Jednak wysoka temperatura i niska wilgotność spowodowały, że motyl zaczął się wyłaniać w środku zimy i nie udało mu się rozprostować skrzydeł. Innym razem próbowałem przezimować zagrzebane w ziemi poczwarki tuczonych wcześniej zawisaków wilczomleczków, ale poczwarki wyschły. Również zimowanie imago pawika, który wybrał kiedyś na diapauzę mój pokój przy cmentarzu Rakowickim skończyło się jego przedwczesną śmiercią. Ten motyl żył stosunkowo długo, mimo że był aktywny w zimie i pił wodę z cukrem, ostatecznie jednak zabiło go suche powietrze. Warto tu wspomnieć, że długość życia owadów jest od początku zaprogramowana i odmierzana nie czasem, lecz np. ilością uderzeń serca lub mięśni skrzydeł, może więc mój nietypowy pupil zginął śmiercią naturalną.

Minionej zimy, w piwnicy domu na Kielecczyźnie zaobserwowałem spektakularne nagromadzenie kilkudziesięciu pawików na powierzchni mniejszej niż ekran laptopa. Motyle były zgromadzone w kącie, tuż przy powierzchni gruntu, widocznie warunki termiczne były tam wyjątkowo sprzyjające. Niestety nie planowałem wtedy tego tekstu i nie pomyślałem o zrobieniu fotografii.

OSZUKAĆ CZAS
Zimujące motyle spowalniając swoje funkcje życiowe znacznie wydłużają sobie krótkie zazwyczaj życie. W naszych warunkach klimatycznych, długi na większości obszaru okres wegetacji umożliwia wielu motylom rozwój dwóch pokoleń w ciągu roku. W takich przypadkach pokolenie zimujące rozmnaża się wiosną a latem pojawia się kolejne, które zdąży wydać potomstwo jeszcze przed zimą. Zatem motyle latające w środku lata żyją intensywniej, ale krócej niż ich bezpośredni przodkowie i potomkowie. Poszczególne pokolenia motyli można bardzo łatwo zaobserwować, zwłaszcza w przypadku wielu pospolitych rusałek, które w dużych ilościach latają wiosną a potem późnym latem. Niektóre motyle odbywają wędrówki podążając za korzystnymi warunkami atmosferycznymi. Ciekawym przykładem wędrującego motyla jest największy europejski zawisak - trupia główka (Acherontia atropos). Gatunek ten migruje okresami z Afryki i zachodniej Azji do Europy, gdzie w ciepłych latach może dać kolejne pokolenie (Wikipedia). Dorosłe larwy zagrzebują się w ziemi i przepoczwarzają, prawdopodobnie jednak nie udaje im się przetrwać naszej zimy. Różne źródła donoszą o zaobserwowanych zmianach tras wędrówek motyli i miejsc ich zimowego spoczynku spowodowanych zmianami klimatycznymi. Jest to całkowiecie naturalne zjawisko, jakie można obserwować np. u ptaków.

Fot. w nagłówku: Latolistek cytrynek, nasz najwcześniej wylatujący wiosną motyl; fot. motyla odbywającego lot wykonane latem.

Źródła:
J. Moucha J. i Vlastimil C. 1972. Mały Atlas Motyli, Państwowe wydawnictwo Rolnicze i Leśne, Warszawa, 1972.
Wikipedia, 1: http://pl.wikipedia.org/wiki/Diapauza
Wikipedia, 2: http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Inachis_io_poczwarka.JPG&filetimestamp=20061005164514
Wikipedia, 3: http://pl.wikipedia.org/wiki/Zmierzchnica_trupia_g%C5%82%C3%B3wka

8 komentarze:

Naszym politykom przydałaby się taka diapauza :)

Michale, a czy jesteś pewien, że to była rusałka wierzbowiec, a nie bardzo podobna do niej rusałka pokrzywnik? Bowiem ja zauważyłem rusałkę u siebie (okolice Wadowic) dwa dni wcześniej (piątek, 16. marca), ale nie jestem pewien właśnie, czy to była wierzbowiec, czy pokrzywnik. Okaz ów bowiem zupełnie nie wykazywał stanu „otępienia” zimowo-pozimowego, lecz był bardzo energiczny i nie dało się podejść do niego bliżej niż na 5 m, a nie chciało mi się za nim ganiać po całej okolicy :) Pytam dlatego, iż gdyby to jednak była rusałka pokrzywnik, to nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyż jest ona jednym z pierwszych motyli pojawiających się wiosną, dzięki czemu w zależności od pogody może w ciągu całego roku wydać dwa lub trzy pokolenia.

Cześć Thorlof. Właśnie stąd moje zdziwienie, że na pewno nie był to pokrzywnik! Był trochę większy i nie miał w ogóle czarnych pól na skrzydłach przy odwłoku. Nie jestem entomologiem, ale parę motyli w życiu widziałem - dawno temu preparowałem okazy, teraz wolę fotografować. To, że znam pokrzywnika możesz zauważyć w moim albumie na picasaweb: https://picasaweb.google.com/111467966952625292186/Fauna

W każdej populacji jakas część osobników przejawia zachowania ekstremalne - jedne "budząsię" nietypowo wcześnie a inne zaś zdecydowanie później - dzięki temu gatunek łatwiej przystosowuje się do zmieniających warunków.

W takim razie pogonię mojego delikwenta, by odkryć jego tożsamość gatunkową ;)

Rusałka wierzbowiec również zimuje jako imago. Do wierzbowca b. podobna jest rusałka drzewoszek, którą można rozróżnić po kolorze... nóg.

Nazwa latolistek cytrynek - moim zdaniem odzwierciedla widok samego gościa. Jego skrzydła przypominają liście (tzw. mimetyzm).

Pozdrawiam,
Kuba

U mnie w lampie w lazience przebywa aktualnie motyl, chce ja wyczyscic i nie wiem co zrobic z owadem???

Mam u domu poczwarkę pazia królowej - jak mam ją przezimować by obudziła się dopiero na wiosnę i nie zamarzła.

Prześlij komentarz

Szanowni Czytelnicy!
Zachęcam Was gorąco do komentowania wpisów na blogu i jednocześnie zachęcam równie gorąco do korzystania z tagów HTML, szczególnie przy wklejaniu linków do stron internetowych.

Oto kilka przykładów tagów HTML obsługiwanych przez bloggera:
link - a href=
wytłuszczenie - b
kursywa - i