niedziela, 19 lutego 2012

Mini i maxi z wysp

W średniowieczu zastanawiano się ile diabłów mieści się na główce od szpilki. Dziś wiemy ile kameleonów zmieści się na główce od zapałki. Jeśli dobrze ułożyć, na okółkę, to myślę, że sześć wejdzie. Wiemy też, ile żab zmieści się na dziesięciocentówce - jak się upchnie, to też sześć.
Oczywiście zwierzątka te mieszczą się w kategorii 'NAJ' - najmniejszych kręgowców świata. Opisy tych nowych gatunków ukazały się ostatnimi czasy w PLoS ONE (Glaw et al., 2012; Rittmeyer et al., 2012).

Młodociany osobnik Brookesia micra (Glaw et al., 2012)
Od razu małe sprostowanie. Wiele osób zapatrzonych w zdjęcia kameleona na główce od zapałki, które obiegły świat w ciągu ostatnich dwóch dni, uważa, że jest to najmniejszy kręgowiec świata. Ale trzeba pamiętać, że to był młodociany osobnik. Dorosły jest znacznie większy, dochodzi do 30 mm długości (powiedzmy, że to połowa zapałki). Kameleon ten, razem z innymi trzema, nowo wykreowanymi gatunkami pochodzi z północnego Madagaskaru, gdzie zamieszkuje krasowy, górski obszar. Wszystkie cztery należą do rodzaju Brookesia, a ten z zapałki to gatunek Brookesia micra (Glaw et al., 2012).

Dorosła Brookesia micra, jak widać ma ponad 20 mm długości i niezbyt zadowoloną minę
(fot. Glaw et al., 2012)
Z kolei malutkie żabki pochodzą ze wschodnich krańców Papui-Nowej Gwinei. Należą do rodzaju Paedophryne i średnio osiągają niecałe 8 mm (Rittmeyer et., 2012). Są mniejsze od kameleonów, pewnie głównie z powodu braku ogona, i to one są w tej chwili najmniejszymi znanymi kręgowcami. Zdaje się, że na drugim miejscu znajdują się rybki z gatunku Paedocypris progenetica, których dorosłe osobniki dochodzą do 10 mm. Nie jestem nawet pewien, czy Brookesia załapałaby się na pudło, w konkursie na najmniejszego, dorosłego kręgowca świata.
Paedophryne swiftorum na dziesięciocentówce
(Rittmeyer et al., 2012)
Jednak w obu przypadkach, kameleoniki i żabki reprezentują ekstremalne przykłady miniaturyzacji wyspowej (island dwarfism). Jeśli karłowate mamuty, słonie, hipopotamy czy człowiek z Flores podawane są jako przykłady miniaturyzacji, to tu mamy miniaturyzację do kwadratu. Ogólnie rzecz biorąc, miniaturyzacja wyspowa związana jest z ograniczonymi zasobami środowiskowymi wyspy. Dotyczy to także niewielkich, specyficznych lub izolowanych ekosystemów, np. jaskinowych.

Zastanawiając się jeszcze nad miniaturyzacją warto przemyśleć różnice pomiędzy wymienionymi wyżej miniaturkami. Żabki i kameleony reprezentują gady, a pozostałe mamuty, hipopotamy czy ludzie, to ssaki. Problemem u ssaków jest utrzymanie stałej temperatury. Ważny jest u nich stosunek powierzchni ciała do masy zwierzaka, bowiem kiedy stosunek ten spada (duża powierzchnia, mała masa) wtedy wydatek energetyczny potrzebny do utrzymania temperatury rośnie. Wydaje się, że limit dla ssaków wynosi ok. 5 cm, tymczasem gady mogą być znacznie mniejsze. Co zresztą widać na podanym przykładzie.

Nuralagus rex królik gigant pasący się na Balearach był do 10-razy większy od współczesnego
(w dolnym, prawym rogu) (fig. Society of Vertebrate Paleonotology)
Z wyspami, oprócz miniaturyzacji wiąże się także, a jakże, gigantyzm. Gigantyzm dopada np. drapieżne ptaki lub gady, pod nieobecność na wyspach polujących ssaków (np. warany z Komodo czy żółwie z Galapagos). Ale także roślinożercy, z powodu braku drapieżników na wyspie potrafią rozrosnąć się do gigantycznych rozmiarów. Weźmy takiego królika z Minorki (Nuralagus rex), który dochodził do ponad 20 kg wagi i nie potrafił się szybko poruszać (Quintana et al., 2011).

Źródła:
Glaw, F., Köhler, J., Townsend, T., & Vences, M. (2012). Rivaling the World's Smallest Reptiles: Discovery of Miniaturized and Microendemic New Species of Leaf Chameleons (Brookesia) from Northern Madagascar PLoS ONE, 7 (2) DOI: 10.1371/journal.pone.0031314

Rittmeyer, E., Allison, A., Gründler, M., Thompson, D., & Austin, C. (2012). Ecological Guild Evolution and the Discovery of the World's Smallest Vertebrate PLoS ONE, 7 (1) DOI: 10.1371/journal.pone.0029797

Quintana, J., Köhler, M., & Moyà-Solà, S. (2011). Nuralagus rex, gen. et sp. nov., an endemic insular giant rabbit from the Neogene of Minorca (Balearic Islands, Spain) Journal of Vertebrate Paleontology, 31 (2), 231-240 DOI: 10.1080/02724634.2011.550367

fot. w nagłówku: Brookesia micra Glaw et al., 2012 CC license

6 komentarze:

Czytałam ostatnio artykuł o tym mikroskopijnym kameleonie, nawet zastanawiałam się, czy może wysłać Tobie linka- głupia, jak mogłam pomyśleć, że już sam do tego nie dotarłeś?;>

Paulino, wysyłaj jak tylko będziesz miała coś ciekawego. Zawsze to dobrze mieć swojego korespondenta za oceanem :)
(na końcu będzie dopisek w stylu: Z Chicago, specjalnie dla blogu Naturalnie, Paulina)
A co do tych kameleonów, tak to zwykle jest z kategoriami NAJ - ludzie chętnie o tym piszą i chętnie czytają. Do tego dochodzi fajne zdjęcie na główce zapałki i otwarty dostęp (Open Access) PLoS ONE. Każdy może czytać, kopiować zdjęcie do woli. I oto w Wolnej Nauce chodzi.
Często zdarza się, że jest coś wartościowego, ale mam tylko dostęp do streszczenia, bo nie mam wykupionego abonamentu. A cena za jeden artykuł, często składający się z kilku stron to z reguły 20-30 dolarów. Nie dla mnie.
Z drugiej strony, widzę że tzw. pop-sci czyli popularno-naukowe newsy ostatnio coraz częściej przebijają się do świadomości ogółu. Taki "trynd" zapanował. Widzę kilka przyczyn tego, i może coś tam kiedyś skrobnę, jeśli czas pozwoli, na ten temat.

Trzymaj się i jak będziesz miała jakiegoś "invadera" w pobliżu to pstryknij mu zdjęcie :)

O ile rozpoznam, że to "invader" :D Póki co to właśnie Ty uświadamiasz mnie, co w tej kwestii dzieje się wokół mnie :)

Mariuszu, nie mogłam się poswtrzymać, żeby nie dodać tego linka: http://www.sciencedaily.com/releases/2012/02/120217115500.htm :)

@Paulina: Super! I wszystkie mają czerwone ogonki :) Po polsku to są niby jaszczurki okularowe. Pewnie chciałabyś mieć taką w akwarium, co?

Och, najlepiej kilka! :D

Prześlij komentarz

Szanowni Czytelnicy!
Zachęcam Was gorąco do komentowania wpisów na blogu i jednocześnie zachęcam równie gorąco do korzystania z tagów HTML, szczególnie przy wklejaniu linków do stron internetowych.

Oto kilka przykładów tagów HTML obsługiwanych przez bloggera:
link - a href=
wytłuszczenie - b
kursywa - i